czwartek, 12 stycznia 2012

Tydzień temu: stoimy i czekamy na tramwaj, chowając pod pachą pewną substancję odurzającą. A to dopiero początek.
Jak by się żyło z wiedzą o tym co będzie?
Gdyby człowiek wiedział co się stanie tak jak zazwyczaj wie co się stało kiedyś? Albo gdyby można było przewinąć trochę w przód i sprawdzić subiektywną przyszłość? A jeszcze lepiej gdyby można było cofnąć się do przeszłości, nawet tej niedalekiej, co byśmy zmienili?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz