niedziela, 26 lipca 2009

...


Są ścieżki, które nigdy nie zarosną. Nawet, gdy nie będzie ich już widać. Ścieżki będą, dopóki będą żyć ludzie, którzy o nich pamiętają. Chociaż powstaną nowe, chociaż urosną następne drzewa, są rzeczy, które nigdy się nie zmienią. Kilkunastoletnia odchłań, ani największa burza nie jest w stanie ich zmienić. Ogromny wąwóz, który daje wiarę, kiedy brakuje pomocnej dłoni. Jak most który nigdy nie zawodzi i zawsze jest otwarty. Żeby każde łzy zamieniły się w łzy szczęścia.

poniedziałek, 6 lipca 2009

Takich spostrzeżeń sie nie zapomina.

Żałośnie tragiczna sytuacja. Jak łatwo jest zachwiać całym wcześniejszym przekonaniem o osobie, którą rzekomo się kocha. Jak wiele oblicz może mnieć jedna osoba znana od zawsze. Jak bardzo bolsenych oblicz.. Teraz przynajmniej wiem, jakiego błędu ja nie chcę popełnić. Wiem ile może on kosztować i jak bardzo skrzywdzić. Jak dużo czasu potrzeba, żeby odcięta gałąź odrosła, o ile odrośnie w tym samym miejscu. Liczę na to ze odrośnie wyżej, dalej.. i będzie silniejsza. Ponad najwyższą drabiną.