sobota, 28 sierpnia 2010

Dlaczego improwizacja zawsze jest ciekawsza od zaplanowanych wydarzeń?


Patrzenie z myśleniem ciągle jest patrzeniem?

piątek, 16 lipca 2010

To nieprawda, że rozmowa po długim czasie możliwa jest tylko z przyjacielem. Ale prawdą jest to, że z przyjacielem cisza nie jest krępująca. 



Uwielbiam spać w namiocie :)


poniedziałek, 12 lipca 2010


Uwielbiam takie dni. Tęczowe dni. Nie wiem tylko czy nie jestem zbyt naiwna, bo podobno to najbliżsi potrafią najbardziej skrzywdzić. Może dlatego że tak bardzo liczę się z ich zdaniem, a może dlatego że ufam im do takiego stopnia że nie spodziewam się żadnych wyskoków. Moja czujność znów pobada w sen.. Sen zimowy. 

Chociaż z drugiej strony mam wrażenie, że we wszystkim trzeba zachować umiar. Nawet w tym co wydaje się tak piękne że wręcz trzeba brać garściami. Że trzeba zatęsknić żeby docenić. Że trzeba odpocząć nawet od bezchmurnego nieba. Bo każde zachowanie (nawet moje.. tak, przyznaję się..) może zacząć być irytujące. 

Oko Proroka jak ta poziomka.

piątek, 9 lipca 2010

Czym się różni: "krzywa ta paskudna buźka" od "paskudna ta krzywa buźka"?

poniedziałek, 5 lipca 2010


.. bo uśmiechanie się jest fajne. Ale jak pociąg się spóźnia to krew mnie zalewa. Bo spóźnialskich nie lubię. :)

niedziela, 2 maja 2010

Ironia była moją najlepszą koleżanką do momentu aż dostałam od niej w twarz. Bolało. Z wrażenia nawet nabrałam do niej szacunku.
Gdzieś kiedyś słyszałam że głupie życzenia czasem się spełniają. Głupie żarty też potrafią stać się prawdą. Aż słów mi brak.
W jeden dzień, właściwie w jedną chwilę wszystko się zmieniło. I nawet jeśli będzie to "żart", to on wcale nie będzie głupi. Każda chwila napędza kolejną w chorym układzie. I dąży do autodestrukcji.




Czy naprawdę tylko Indianie potrafią tylko patrzeć kiedy patrzą?

Uważaj przy przesyłaniu cudzych wypowiedzi, bo mogą przypadkiem lecieć gdzie indziej. A jeszcze gorzej gdy ta wypowiedź jest Twoją własną.




Minął kolejny rok.

poniedziałek, 11 stycznia 2010