Oglądam okładkę; dotykam jej, otwieram pierwszą stronę. Widzę tytuł, widzę przybliżoną ilość stron. Książka jest nowa, ale historia zaczęła się już dawno. To kolejny tom. Kolejny fragment jakiegoś życia. Ktoś kiedyś powiedział mi, że każdą książkę zaczyna od trzech jej ostatnich zdań. Ja nie mogę tego zrobić, mogę tylko swoje(?) trzy zdania na końcu dopisać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz