
Wszystko jest tak jak zawsze. Nic się nie zmieniło.. Jednak dostrzegasz odbijające się sytuacje, odbijające się postaci. Przeżywasz coś od początku. Znowu. A może widzisz podwójnie? Nie. Widzisz jedną rzecz, z dwoma biegunami. Widzisz odbicie. Widzisz plus i minus. Ale nigdy nie wiesz jak to się skończy. Nigdy nie widzisz ich razem. Zawsze wszystko musisz przejść osobno. Z jednego końca na drugi. Zawsze wszystko w kolejności. Bez domysłów i zakładów. Bez prawdopodobieństwa. Pojedynczo. Z upadkami i boleśnie z minusa, w kierunku ciepła i miłości pusa. Tylko, że nie zawsze jesteś w stanie sam wyciągnąć wnioski. Nawet po upadku, są rzeczy silniejsze, przez które wyciąganie wniosków jest daremne.
Zwykła, codzienna sytuacja, odbita i przekierowana z plusa na minus zmienia cały pogląd na życie. I co gorsze, nie tylko nasz pogląd. Zmienia też poglądy innych.
Taka mała, a tyle zmienia. Zmienia mój świat i jego postrzeganie o 360 stpni. Zmienie też ich świat, bo jest on związany ze mną. Wydaje się to niemożliwe, jednak ona jest silniejsza ode mnie. Jest w stanie związać moje pozytywne emocje, moje różowe spojrzenie zafarbować na kolor burzowej nocy. Pokazuje jak wiele może zdziałać.. albo pokazuje jak słaba jest moja psychika. Psychika która pozornie kocha kolory tęczy.
Jest tylko kilka nielicznych osób i sytuacji, które są w stanie zneutralizować jej działanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz